Jako, że mam mikser z podstawką składniki się ładnie same miksują a ja w międzyczasie obieram i kroje jabłka.
Składniki:
5 jajek,
1½ szklanki cukru
2½ szklanki mąki pszennej
¾ szklanki oleju
2 - 3 łyżki kakao
2 płaskie łyżeczki sody
0,7 - 1 kg jabłek pokrojonych w kostkę
2 łyżki wody
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Białka ubijamy. Do ubitych białek dodajemy porcjami cukier i żółtka. Przesianą mąkę i kakao dodajemy porcjami do masy jajecznej (ja zmniejszam obroty miksera do 1), następnie dodajemy sodę wymieszaną z wodą. Dolewamy olej. Dodajemy obrane i pokrojone jabłka i mieszamy delikatnie łyżką. Wylewamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni, wkładamy ciasto, podwyższamy temperaturę do 190 stopni. W zależności od wybranej opcji piekarnika oraz samego piekarnika pieczemy około 30-40 minut do suchego patyczka. (U mnie przy termoobiegu wystarcza te 30 minut, ale to zależy od piekarnika, trzeba zaglądać). Jeśli ciasto jest już gotowe, wyłączamy piekarnik, zostawiamy ciasto na kilka minut w uchylonym piekarniku, następnie wyjmujemy, studzimy i posypujemy cukrem pudrem.









